czwartek, 28 kwietnia 2011

Misz masz

Stokrotki pięknie kwitną na balkonie i każdego ranka jak tylko je zobaczę, od razu nabieram chęci do działania:) 
Tak więc zaczęłam nową robótkę, dałam sobie tydzień czasu na jej zrobienie... to taka wersja optymistyczna baaaaardzo. Kiedy zobaczyłam ją na pewnym blogu od razu się w niej zakochałam i wiedziałam, że też muszę taką mieć :) Przekopałam w święta "kilka milionów" stron w internecie, ale wzoru nie znalazłam:(  
Nie poddałam się jednak i według zasady "bo jak nie ja, to kto?", przez dwa dni kopiowałam wzór za zdjęć!!! Nie wszystko udało się "ściągnąć" idealnie, więc trochę musiałam powymyślać, teraz przynajmniej mogę powiedzieć że ten jest jedyny taki :D
Tyle udało mi się wyszyć wczoraj. 
Dziś jeszcze do krzyżyków nie usiadłam, bo na życzenie dzieci był świński dzień i cała gromada prosiaków biegała po kuchni :)
Świnki nadziewane pieczarkami z cebulką i serem. Mój niejadek się zajada, zwłaszcza z barszczykiem, do którego nie mogłam go do tej pory przekonać. Przepis pochodzi z tej stronki klik
 Wszystkim pięknie dziękuję za świąteczne życzenia:)

12 komentarzy:

  1. Smakowicie wygladaja te swinki, hihi :)
    A hafcik zapowiada sie ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  2. O jak ja dawno prosiaków nie robiłam :O)
    Chyba pora nadrobi, ale w wersji pieczarkowej jeszcze ich nie piekłam, chyba pora to nadrobic.
    A hafcik zapowiada się super.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ pracowita i uparta istotka z ciebie:) W sumie nie dziwię się - wzór jest rewelacyjny!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Te prosiaczki są boskie - świetny pomysł i do tego bardzo pyszny zapewne ;o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę tego schemaciku :o) Pięknie go rozrysowałaś!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiem czy nie szkoda mi by było jeść takie świnki,są takie urocze.
    pełne stokrotki to jedne z nielicznych kwiatuszków do których uśmiechają się moje oczy,śliczne są i już.
    wzorek jest świetny więc już nie mogę się doczekać końca hafcika

    OdpowiedzUsuń
  7. wow!!!!!! smakowite świnki!

    OdpowiedzUsuń
  8. no no, wzór zapowiada się świetnie :) czekam na skończoną robótkę :) a dzieciakom się nie dziwię, że zajadały się świnkami, bo sama chętnie bym spróbowała :)

    http://wezigle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. a ha ha ha! te prosiaki są czadowe! rozbawiły mnie! chyba się skuszę na takie! :)
    dzięki za link :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O w mordę! Co za prosiaczki, ciekawe czy to skuteczny sposób także na niejadka płci żeńskiej...

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne te świnki, muszę konieczni spróbować, aż dziwne nie myślałam, że tak mi się prosiaczki będą podobać a nie mogę teraz o niczym innym mysleć tylko żeby je zrobić:P:D

    OdpowiedzUsuń