środa, 25 maja 2011

Karteczka dla mamy

Wczoraj po południu moje dzieciątko dało mi trochę wolnego śpiąc nieprzyzwoicie długo, bo aż 3,5 godziny, po prostu wyczyn!!! W związku z tym oprócz ugotowania obiadu, prasowania, prania i wszelkich czynności dnia codziennego:)) zdążyłam przygotować karteczkę dla mojej kochanej mamy.
środek...
 złożona ...
i kolaż zbliżeń:))
Karteczka typu easel, zrobiona dzięki kursikowi Brises stąd. Papiery z przepięknej serii Tajemniczy Ogród Galerii Papieru .
Teraz jeszcze tylko kartka dla teściowej:))

środa, 18 maja 2011

Pocztówki z Paryża

Jak już wcześniej pisałam, zabrałam się za kolejny haft. Wzór firmy Margot Creations, pod wdzięcznym tytułem "Souvenir de Paris".
Oryginalnej kanwy, która jest lekko podmalowana (te wszystkie napisy i pieczątki), nie posiadam, więc w ruch pójdą pewnie flamastry do tkanin, ale to w przyszłości. Teraz dzielnie dziergam backstitch'e, których obiecałam sobie nie dotykać przez najbliższe pół roku, obiecanki cacanki:)))

Po trzech dniach dłubania, prezentuje się tak... specjalnie do zdjęć zdjęłam z tamborka, więc proszę nie krzyczeć, że lekko pognieciona:D
i zbliżenia

Jeszcze nie wiem do końca jak go zagospodaruję, mam pomysł na poduszkę i torbę na ramię. Ale jeśli torbę to wolałabym mieć haft na płótnie. Niestety całe życie wyszywam na kanwach i pojęcia nie mam jakiego rodzaju płótno i gdzie mogłabym kupić:( Może któraś z Was mi pomoże i podpowie co i gdzie kupić?

Dziękuję za tyle ciepłych słów i pochwał, odnośnie mego koszyczka na klamerki. Bardzo się cieszę, że Wam też się podoba. Domownicy się nie liczą, są całkowicie stronniczy, im zawsze wszystko się podoba:)

Pozdrawiam serdecznie

środa, 11 maja 2011

Koszyczek na klamerki

Troszkę mnie nie było, ale z uwagą śledziłam Wasze blogi :) Niestety tak to jest przy dwójce dzieci, że nie zawsze jest czas na własne przyjemności. Mam na głowie rocznicę komunii, wycieczkę tygodniową juniora do Berlina - przy której trochę trzeba pochodzić, zamówienia na chusteczniki - no na to, to akurat nie narzekam:)) i oczywiście jakby tego wszystkiego było mało to alergia juniora dała o sobie znać - taki standard, jak wyjazd to i choróbsko od razu się pojawia ;(
Ale dość marudzenia:)))

Koszyczek, pojemnik na klamerki ukończony, wyrobiłam się w zamierzonym czasie i jestem z siebie baaardzo dumna, choć dopiero wczoraj wieczorem wykańczałam klamerki :) Cały pomysł i wzór pochodzi z bloga Tatiany Wieczorne posiaduszki. Ta kobieta robi takie cuda, że napatrzeć się nie mogę i nawychwalać jej talentu. Same sprawdźcie, jestem pewna, że żadna z Was nie oprze się urokowi jej prac;)
Jak tylko go zobaczyłam wiedziałam, że muszę sobie taki zrobić, ale o tym pisałam w poprzednim poście:) Miał być zielony lub czerwony, żeby nie kopiować pracy Tatiany tak do końca. Niestety jedyny materiał w kropki (kratki też żadnej nie było) jaki udało mi się dostać jest granatowy, tak więc mój koszyczek jest prawie taki sam. A że prawie robi różnicę, dość już usprawiedliwiania się, zaczynam się chwalić :))))

 Zabrałam się już za kolejny haft, ale o tym w następnym poście:))

Pozdrawiam z upalnego Gdańska :))

niedziela, 1 maja 2011

Wyniki Candy z Elfem

Kochane do wczoraj trwało Candy z Elfem i tak jak obiecałam, dziś odbyło się losowanie. 
Komentarze zostawiło 61 osób. Przerosło to moje najśmielsze oczekiwania, gdyż dopiero od niedawna jestem w blogowy świecie. Zajrzałam do każdej z Was, podziwiałam Wasze blogi i piękne prace, które tworzycie - dziękuję za tę możliwość, dzięki temu mam z czego czerpać kolejne inspiracje. 
Przejdźmy do konkretów;) 
Losy podzieliłam do dwóch miseczek w zależności od wybranego koloru, niezdecydowanych dodałam losowo, po równo do każdej gromadki:)
Tak prezentują się miseczki z losami...
 
Niebieski notesik wygrywa...
Orsynia!!! Gratuluję!!!

Różowy elfik poleci do...
Marty!!! Gratuluję serdecznie!!!

Tak jak obiecałam do każdego notesiku dołożyłam jeszcze niewielką niespodziankę, ale to na razie tajemnica ;)
Dziewczyny proszę o adresy do wysyłki:)))

Bardzo mi się spodobało rozdawanie prezentów, więc myślę, że niedługo ogłoszę kolejne candy. Okazja znajdzie się na pewno;)

Wszystkim bardzo dziękuję za tak liczny udział w zabawie:)

czwartek, 28 kwietnia 2011

Misz masz

Stokrotki pięknie kwitną na balkonie i każdego ranka jak tylko je zobaczę, od razu nabieram chęci do działania:) 
Tak więc zaczęłam nową robótkę, dałam sobie tydzień czasu na jej zrobienie... to taka wersja optymistyczna baaaaardzo. Kiedy zobaczyłam ją na pewnym blogu od razu się w niej zakochałam i wiedziałam, że też muszę taką mieć :) Przekopałam w święta "kilka milionów" stron w internecie, ale wzoru nie znalazłam:(  
Nie poddałam się jednak i według zasady "bo jak nie ja, to kto?", przez dwa dni kopiowałam wzór za zdjęć!!! Nie wszystko udało się "ściągnąć" idealnie, więc trochę musiałam powymyślać, teraz przynajmniej mogę powiedzieć że ten jest jedyny taki :D
Tyle udało mi się wyszyć wczoraj. 
Dziś jeszcze do krzyżyków nie usiadłam, bo na życzenie dzieci był świński dzień i cała gromada prosiaków biegała po kuchni :)
Świnki nadziewane pieczarkami z cebulką i serem. Mój niejadek się zajada, zwłaszcza z barszczykiem, do którego nie mogłam go do tej pory przekonać. Przepis pochodzi z tej stronki klik
 Wszystkim pięknie dziękuję za świąteczne życzenia:)

niedziela, 24 kwietnia 2011

Wesołych Świąt !!!

Pogodnych Świąt Wielkanocnych, 
pełnych nadzieji i miłości. 
Radosnych i wiosennych chwil
w gronie najbliższych życzy -Basiulula:)

środa, 20 kwietnia 2011

Pinkeep - chwalę się

Obiecałam, że dziś pochwalę się skończonym pinkeepem. 

Tak więc żeby za bardzo nie nudzić przedstawiam rzeczonego w całej okazałości:))
Wstążkę wypatrzyłam u Cyber Julki i zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Szybciutko pobiegłam do empiku, żeby i mój pinkeep miał takie cudo:)
Nie znoszę wyszywać backstitch'y, ale efekt wynagrodził mi walkę;)
 Małej sztalugi aktualnie brak, więc oparłam me dzieło o silne skrzydło "małego" przyjaciela;)
Dziękuję pięknie za wszystkie cudowne komentarze, które mi zostawiacie:))

wtorek, 19 kwietnia 2011

Odpoczynek od haftu

Tak od jakiegoś czasu tylko wyszywam i wyszywam, więc dla odmiany i zapobieżenia monotonii zrobiłam nowe chusteczniki decoupage - cartonage :))
W tym sezonie podobno każda kobieta powinna mieć w swoim otoczeniu jakiegoś ocelota. Dołożyłam jeszcze żyrafę i tak powstała ta dwójka;)
Pinkeep już skończony, ale że zdjęć zrobić mu nie mogę pochwalę się jutro:)

Pozdrawiam gorąco:))


 

czwartek, 14 kwietnia 2011

Wielkanocny pinkeep

Jak już wcześniej pisałam, biorę udział w kolejnej zabawie hafciarskiej. Tym razem jest to Wielkanocny SAL 2011, gdzie wyszywamy pinkeep z wybranym przez siebie wielkanocnym motywem. Koniecznie obejrzyjcie prace pozostałych uczestniczek, dziewczyny tworzą przesympatyczne cudeńka:)

Ja w swoich przepastnych chomikowych spiżarniach wyszukałam wzorek ze słodkim, świeżo wyklutym kaczorkiem, który z ciekawością przygląda się biedronce;))

Wyszywam na białej kanwie Aida16, nici dobierałam sama, bo do pasmanterii wybitnie było mi tym razem nie po drodze, a z klucza miałam tylko 3;)

Udało mi się skraść kilka godzin na wyszywanie i tak prezentuje się rozpoczęta praca...

W weekend mam nadzieję skończyć.

Dziękuję za przemiłe komentarze:) 

środa, 13 kwietnia 2011

W roli głównej naszyjniki

Absolutnie nie mam weny do przedświątecznego sprzątania:) Jak zwykle mam ku temu wymówkę idealną - nie ma sensu myć okien kiedy pada deszcz;) Bo tak naprawdę tylko okna mi zostały i przystrojenie mieszkania...

Weny twórczej mi jednak nie brakuje:) I poza wyszywaniem pinkeepa na SAL Wielkanocny (pochwalę się jutro postępami pracy), poczyniłam takie oto naszyjniki:))

W roli głównej agat, lawa, kokos i ceramika
Tu zamiast agatu jest bursztyn, w końcu nad morzem mieszkam, a to ponoć zobowiązuje :)
 Naszyjnik z bursztynem, lawą, agatem i znalazł się też kokos.
 I sama ceramika..
Kolejny reprezentant morza - muszle w towarzystwie agatu i ceramiki.
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam ;)

Przesyłam ciepłe myśli i masę gorących uścisków:))