czwartek, 13 czerwca 2013

Rozmiar w górę :)

Nie, nie mój:)))  Moich koralikowych wytworków:)

Tym razem kula nie kulka... kilka godzin pracy musiałam poświęcić, żeby garstkę koralików przerobić na ten wisiorek (lub jak kto woli naszyjnik:), ale warto było.
Palla capriccio tak się owa kula oficjalnie nazywa, tutorial już jakiś czas temu znalazłam w sieci, ale jak z większością rzeczy u mnie tak i ta musiała dojrzeć :)))
Użyłam koralików toho round 11/0 opaque jet i permanent finish-galvanized aluminium, oraz fire polish 4mm w kolorze jet. Średnica kuli to około 2,5cm zawieszone na 70cm łańcuszku...

Kiepski ze mnie fotograf i jakoś nie mogłam uchwycić jej delikatnego połysku... więc musicie uwierzyć mi na słowo ;P
Powstała oczywiście jej siostrzana wersja w innej kolorystyce, ale ją pokażę następnym razem:)

Słonecznego weekendu:)

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Obiecanki niespodzianki, czyli Candy ogłaszam :))

Bardzo się cieszę, że komplecik z poprzedniego postu przypadł Wam do gustu, tym bardziej, że właśnie kolczyki są częścią obiecanej niespodzianki.
Niespodzianka to oczywiście rozdawajka "wielookazyjna" - okazja na danie prezentu znajdzie się zawsze ;))

Bialutka rameczka tak bardzo mi się spodobała, że musiałam koniecznie ją kupić. W rezultacie kupiłam dwie i jedna jest dla Was jako kolejna część prezentu.
Ponieważ "co trzy ... to nie jedna" - trzeci prezent również będzie... ale to już moja słodka tajemnica, którą zdradzę dopiero w dniu losowania.

Zasady wszystkim znane - trzy jak trzy prezenciki:)
1. Zostawiamy komentarz pod tym postem, przypominam, że osoby które nie mają konta na bloggerze również mogą brać udział -  zostawiamy komentarz "anonimowy" z adresem mail,
2. Dodajemy powyższy banerek z linkiem do tego posta na swoim blogu/ facebooku/ twitterze gdziekolwiek - "żeby było głośno"
3. Niecierpliwie czekamy na losowanie :D:D które odbędzie się 29 czerwca, czyli w pierwszy dzień wakacji :))


Ponadto chciałabym poinformować, oczywiście tych którzy jeszcze nie wiedzą ;)) że w moim sklepiku na artillo trwają wielkie czerwcowe obniżki cenowe!!!!

Powodzenia!!!

sobota, 1 czerwca 2013

Seledyn czy mięta?

Wiem, że zaraz po brzoskwiniowym to najmodniejszy kolor tego sezonu, ale nie wiem właściwie jaka jest jego nazwa:)

Jednak jak by się nie nazwał to i tak uważam że jest fantastyczny :D Idealnie pasuje do białych letnich kreacji.

więc na początek zrobiłam kolczyki...
 ...a troszkę później dorobiłam też wisiorek:)
  i całość razem

A jaki kolor króluje u Was w tym sezonie?

piątek, 17 maja 2013

Pudełeczko...

Nie tylko koraliki zaprzątają moją głowę, igiełka też nie próżnuje:)
Postanowiłam w ramach porządków wiosennych zrobić jakieś pojemniczki na "wiecznie biegające" po szufladzie przydasie. Na dobry początek zagospodarowałam więc pudełeczko po kremie, którego no po prostu nie mogłam tak sobie wyrzucić.
Kilka niteczek DMC, resztka lnu, kolorowe papiery do skrapbookingu, koronka... i powstało moje maleństwo;) W chwili obecnej mieszkanko znalazły tu igiełki i naparstki.
Jestem z siebie bardzo zadowolona i wiem, że z pewnością powstaną kolejne, muszę tylko szybciej zużyć kolejny kremik:))

Do zobaczenia niebawem...
 szykuję dla Was małą niespodziankę!!!

piątek, 3 maja 2013

Zamotana

Zgodnie z zapowiedzią przedstawiam kolejne nowości, które postały aż wstyd przyznać... już parę miesięcy temu.
Musiałam być choć troszkę grzeczna, bo mikołaj pod choinkę przyniósł mi młynek do plecenia sznurków! Tym sposobem święta Bożego Narodzenia upłynęły mi na kręceniu naszyjnikowych szaliczków zwanych popularnie "zamotkami". Tak, tak ja również nie oparłam się ich urokowi:))

Końcówek nie połączyłam ze sobą, tak jak robi to większość osób, aby można było zwinąć je na pożądaną długość. Tak więc trzeba było końcóweczki jakoś wykończyć i tu na pomoc przyszły kuleczki z koralików toho. Kolorystycznie dobrane oczywiście do koloru włóczki:)) 
 
Użyłam włóczki Alize Diva Batik Design 3244. Do wykonania zawieszek koralików toho round 11/0 w kolorze silver-lined crystal i silver-lined gray, a także koralików toho round 15/0 silver-lined gray do zrobienia guziczka.


Oczywiście na jednym się nie skończyło, i tak powstał kolejny w wersji fioletowo-różowej. 
 
Użyłam włóczki Alize Diva Missisipi 3727. Do wykonania zawieszek: koralików toho round 11/0 w kolorze silver-lined purple i silver-lined mauve, a także koralików toho round 15/0 silver-lined crystal do zrobienia guziczka.


W planach następne, w końcu nadeszła wiosna i chodzą za mną zielenie i turkusy:))

Słoneczny majówek Wam życzę!!! 

niedziela, 28 kwietnia 2013

Powroty

Bez pracy źle, z pracą.. no cóż nie powiem, że gorzej ale czas na robótki kurczy się zastraszająco. Nawet jak się znajdzie to już na regularne prowadzenie bloga nie bardzo, a może to ja taka nieogarnięta jestem:))
Strasznie się stęskniłam i jestem z powrotem:) Kiedy tylko miałam czas to podglądałam Wasze blogi i zachwycałam się wspaniałościami, które tworzycie.
Ja też nie próżnowałam, więc od dzisiaj pomalutku zacznę Was zasypywać nowościami "wszelkiej maści" jakie w tym czasie poczyniłam.
Inspiracją do stworzenia bransoletki była ta praca. Nie mogłam się jej oprzeć jak tylko ją zobaczyłam. Taką na rzemieniu też uplotłam, ale myślę, że pokazywanie jej na moim blogu byłoby nie fair.
 I jak Wam się podoba?

 Słonecznej niedzieli:)))
 

piątek, 28 grudnia 2012

SAL Pierniczkowy, czyli...

... jak się z motyką na słonce porwałam.

Taki powinien być tytuł tej opowieści, ale jako że czasu nadal mam jak na lekarstwo pisać jej i Was zanudzać nie będę:)))
W każdym razie z ośmiu zaplanowanych pierniczków wyszyłam aż dwa... może do przyszłej gwiazdki wyszyję pozostałe i powieszę je na choince :D

środa, 28 listopada 2012

W czerwieni

Bransoletkę zrobiłam dla przyszłej bratowej, w ramach podziękowań za pomoc:) Bardzo spodobała jej się ta bransoletka zrobiona przez p. Kingę. Kolory musiały zostać właśnie takie, bo są ulubionymi kolorami, więc jedyne zmiany jakie mogłam wprowadzić to te w oplocie kaboszonu. Strasznie nie lubię zrzynać na żywca cudzych prac, zawsze staram się dodać coś od siebie, coś po czym obie prace można bez problemu odróżnić. Mam nadzieję, że i tym razem mi się udało.
Dodałam oplot z czarnych koralików na samej górze i koronkę na dole, inny jest także sposób zamocowania kaboszonu, przez co poszczególne sznury są rozsunięte:)
 
Mam nadzieję, że bransoletka będzie się jej podobała:)))

A teraz pędzę pooglądać Wasze blogi, bo mam straszne zaległości...



wtorek, 20 listopada 2012

Wszystkiego po trochu...

Ostatnio mieszkanie musiałam zamienić na mały szpital, bo jak mówią w pewnej  reklamie "chorowanie w moim domu jest jak sztafeta", na szczęście mnie tym razem ominęła. Dzieciaki chore leżały w domu, one oczywiście zadowolone niezmiernie z tego faktu, ja jako "matka wyrodna" już trochę mniej, gdyż czas na robótki w związku z powyższym uległ dużemu skróceniu:)  Tak więc czas dzieliłam pomiędzy chorujących, a realizację zamówień (z tych dla odmiany cieszę się bardzo :D :D) i tak nawet nie wiem kiedy umknęły mi trzy tygodnie listopada:)

Powstało kilka nowych wzorów bransoletek zarówno sznurkowych jak i z koralików, ale nie zdążyłam im nawet zdjęć zrobić, a rozeszły się jak świeże bułeczki:) Pomalutku wyłania się seria koralikowych bransoletek w pastelowych kolorach z zawieszkami w formie kokardek 
 

Jak widać nowości raczej niewiele. Kilka osób zaproponowało mi prywatne wymianki, cieszę się z nich ogromnie, ale rzeczy które na nie powstają z wiadomych względów pokazać jeszcze nie mogę:) Realizuję również kilka zamówień, jednak są to przeważnie powtórki już pokazywanych rzeczy, więc nie chciałabym Was zanudzać. 

Chciałam również podziękować Pusi za otrzymane jakiś czas temu wyróżnienie, sprawiłaś mi ogromną radość:)

Dziękuję bardzo!!!

wtorek, 30 października 2012

Kompletnie

Zachciało mi się zwykłych prostych naszyjników - obróżek, ale żeby nie były takie całkiem zwyczajne.
Miały pasować i do prostej białej koszuli i do olśniewającej sylwestrowej kreacji, ale żeby jej nie przyćmiły (w końcu nie po to szukam sukienki przez kilka miesięcy:)
Takie trochę nowoczesne, ale nie za bardzo:)
Trochę klasyczne, ale nie do końca:))
Trochę z wzorkiem, ale jakby jednolite:)
Sobie wymyśliłam:)))
Ale jak mnie naszło to musiałam je zrobić. Oczywiście co to za naszyjnik, jak nie ma do kompletu przynajmniej bransoletki. Tym sposobem trzy dni z życiorysu miałam wyjęte, ale za to kompleciki są gotowe na nadchodzące święta i karnawał:)
 Może by tak jeszcze dorobić kolczyki?

A jak Wam się podobają?