W Suwałkach spadł dziś śnieg, brat przysłał mi rano zdjęcie, nie mogłam uwierzyć własnym oczom. W Gdańsku wprawdzie powiało trochę chłodem, ale świeci piękne słońce, sikorki szaleją, a zmieniające się kolory liści aż zachęcają do spacerów.
Zdjęcia z sobotniego spaceru, dzieciaki szalały:)
Pozostając w jesiennych klimatach, chciałam pokazać Wam upleciony jakiś czas temu naszyjnik.
Technika wykonania taka sama jak
naszyjnika z turkusem, baza wypleciona metodą bead crochet z koralików toho round 11/0 w kolorze opaque frosted oxblood, uzupełniona bryłkami howlitu w kolorze przypominającym mi jesienne liście.
Piękny jest ten howlit, nie mogłam mu się oprzeć. Kolejny naszyjnik planuję zrobić z bryłkami bursztynu, tylko muszę go najpierw wyjęczeć od kuzynki. Buźka Daga;)
Pięknie dziękuję za wszystkie komentarze, lejecie miód na moje serce, czekam na więcej:D :D :D
Przesyłam Wam dużo słońca!!!